Szpital Szwajcarska

W szpitalu na Szwajcarskiej klauzulę opt out wypowiedziało ponad 30 lekarzy. Jednak znaczna większość z nich wcześniej nie pracowała w oparciu o taką umowę.

W całym kraju trwa protest lekarzy rezydentów. Chcą więcej zarabiać i wypowiadają klauzulę opt out, czyli dobrowolną zgodę lekarza na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo. Dzieje się to w placówkach na terenie całego kraju. W szpitalu imienia Józefa Strusia na ulicy Szwajcarskiej również. – 70 rezydentów pracuje w naszym szpitalu, 30 osób podpisało deklarację solidarnościową z rezydentami w całej Polsce. To znaczy, że nie podejmą opt out-u od początku 2018 roku. Tych 30-stu lekarzy nie pracowało w ramach opt out-u. Opt out w grudniu wypowiedziały jedynie 3 osoby. Nie wiadomo czy nie zrobiły tego ze względów osobistych. – mówi Stanisław Rusek – rzecznik Szpitala im. J.Strusia.

Protest, zdaniem administracji szpitala Strusia, nie wpłynie na funkcjonowanie ratajskiej lecznicy. – Lekarze pracują jednak tak, jak dotychczas. W naszym szpitalu ten problem nie istnieje. – uzupełnia rzecznik lecznicy.

Lekarzy w całej Polsce jest za mało. Dzięki umowie opt out szpitale są w stanie zapewnić całodobową opiekę pacjentom, ale najczęściej w ramach nadgodzin lekarzy.  Zdaniem rzecznika szpitala Strusia jest to problem systemowy. – Ministerstwo Zdrowia wykorzystywało ten opt out w takim zakresie, żeby de facto ograniczać płacę lekarzy i zwiększać ich czas pracy. To wszystko powoduje przemęczenie lekarzy. Protest  rezydentów z całą pewnością ma swoje uzasadnienie. Jest walką nie tylko o prawa lekarzy, ale też o dobro pacjenta. – dodaje Stanisław Rusek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *